Najlepiej zjedzone w 2017 roku - 7 ulubionych restauracji

Czas ma właściwość sprzyjającą podsumowaniom - część gastronomicznych wspomnień gdzieś bezpowrotnie przepadła, a pozostały te wyjątkowe. Czego się nie zapomina? 7 najlepszych restauracji które odwiedziliśmy w minionym roku.

E56C6700-F663-474A-B983-629BCAEC706D.JPG
D2B7B51F-EB9B-4C52-9AF7-6F2C1262C90E.JPG
B9165B4D-586F-4BD0-85D5-30C4E0619BFF.JPG

Dinette na placu Tetralnym, Wrocław

Pisałam o Dinette, że to koncept idealny na każdą porę dnia i w minionym roku tak było - wpadałam tam na śniadania w przerwie w pracy, obiady z ukochanym i umawiałam się z przyjaciółką na kolacje. Karta zmienia się tam tak często, że było żal rozstać się z takimi pozycjami w manu jak kurczak kukurydziany czy gnocchi w sosie beszamelowy, ale każda kolejna karta smakowała świetnie. To miejsce na które zawsze można liczyć. 

 

9DC43364-10FE-4DFB-BF48-0C1A31078CEB.JPG
F5C5E564-B75C-4A6A-9286-0F71BFC50220.JPG
C049241B-AA58-4218-BF69-930D06AFB4B4.jpg

Candeza, Katowice

W maju wybraliśmy się do Katowic. Trafiliśmy do gmachu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. Lokalizacja rozbudziła nasze oczekiwania, bo w takim miejscu uchodzą tylko wirtuozerskie popisy i tak też było. Candezie szefuje Katarzyny Rogowska- zdobywczyni tytułu Kobieta Szef 2016 G&M. Wspomnienia nakazują tam jeszcze wrócić. 

 

Zrzut ekranu 2018-01-11 o 20.00.45.png
Zrzut ekranu 2018-01-11 o 22.53.53.png
02F783B7-688C-4851-9CD5-A9270324D60A.JPG

Mama manoush, Wrocław

W tym miejscu zawsze czuliśmy się dobrze nakarmieni. Cudnie grały z sobą mięsa z warzywami pod wieloma postaciami: coulisy, puree, musy, palone, pieczone... Notabene pieczoną pietruszkę i seler tak polubiliśmy, że na stałe zagościły w naszej domowej kuchni, wypierając frytki z ziemniaków. Przypuszczaliśmy, że to kwestia czasu kiedy Mama Manoush znajdzie się w żółtym przewodniku Gault&Millau najlepszych resturacji i tak się stało.

 

FB1FCFB4-E354-4E7E-8774-1D836FD230C8.jpg
5744B3F4-A523-4503-B968-90ECF9703828.jpg
680E7C56-5E72-4AC5-AED1-C6A12A08259C.jpg

Aioli inspired by Gdańsk, Gdańsk

W 2017 roku sporo jedliśmy wołowiny i sporo z nią eksperymentowaliśmy w domu. Korzystając z poleceń podczas wakacji spędzonych w Trójmieście skusiliśmy się na steki w Aioli, o czym możecie przeczytać tu. Wracaliśmy do tego miejsca podczas podczas pobytu jeszcze kilka razy. Pamięć mnie nie myli - to były świetne steki w bardzo dobrej cenie

 

IMG_8543.JPG
53DF976B-B46A-43A2-957F-CC0128BBE8A5.jpg
72933E95-38C6-4F4A-A175-E3823052AF97.jpg

Pelican Wine Grill Tapas, Sopot

Ciąg dalszy naszej wakacyjnej eskapady tym razem Sopot. Wybraliśmy się na rybę, a zdecydowaliśmy się na steka, spaghetti z grillowanymi krewetkami i pizze. Było pysznie, steki podobnie udane jak w Aioli. Z ciekawostek pamiętam, że wszystkie grillowane potrawy są przygotowywane na lawowym grillu, dzięki któremu wytwarza się mniej toksycznych substancji. Poza tym to miejsce które zapamiętałam też ze względu na świetny wystrój.

 

184F7EDB-E720-4894-8628-C86D1BAE169B.JPG
26083F76-192E-491D-AD26-F9D5372E15F4.JPG
EE30083C-63B9-4A2E-993F-0899A22E6112.JPG

Piwna 47, Gdańsk

Łatwo tu trafić, bo to tuż obok Bazyliki Mariackiej na gdańskiej Starówce. Sugerując się wystrojem i kartą myślałam, że to restauracja z tradycyjną kuchnią, czyli nie w stylu który lubię,  Moje dość swojsko zapowiadające się danie - kurczak z ziemniaczano-szpinakowym puree okazał się być znakomitą, nowoczesną interpretacją tego co znane.  Pamiętam doskonalę przekombinowaną formę w jakiej podano potrawę ;)

 

BEF0B588-A677-4C90-B9DC-B59B5A2CC40C.JPG
24FE8814-A669-4D69-BDD0-27D6B34F74D7.JPG
FCB501E0-5F4C-4919-B799-D035DC5D3B85.jpg

ED Red, Warszawa

Tylko zajawie, bo Ed Red zasługuje na dłuższą recenzję. Dostaliśmy tam nieźle w mordę. Sezonowane steki na sucho to ciekawa propozycja i to przez nie trafiliśmy na Ed Red, ale karta jest pełna niebanalnych wariacji na temat mięsa i nie tylko. Na pewno tam wrócimy.