Naturalny dżem z dzikich jabłek

 
AfterlightImage 5.JPG
 

Trawa pod dziką jabłonką przypomina wielkie legowisko, na którym odbywają się niemal rzymskie uczty saren, zająców i dzików. Mnie również drzewo zwabiło zapachem. Aromat dzikich jabłek jest nieporównywalny z zapachem innych jabłek uprawianych w przydomowych ogródkach i sadach. Bywają nazywane rajskimi z powodu leczniczych właściwości. 

Nie mogłam się oprzeć chęci zebrania małego koszyka jabłek, owoców jest na tyle dużo, że uszło bez szkody dla braci mniejszych. Jabłka są bardzo cierpkie i kwaśne, idealne na dżem który będzie dodatkiem do słodkich ciast i naleśników. Trudno koło leśnej jabłonki przejść obojętnie, od tysięcy lat ludzie otaczali drzewa kultem, bo poznali lecznicze właściwości rajskich jabłuszek. Owoce płonki zawierają sporo taniny, która ma działanie antybakteryjne, przeciwzapalne oraz przyśpiesza gojenie ran. Wykazuje również właściwości ściągające skórę,  nałożony na skórę twarzy mus pomaga w walce z wypryskami i innymi niedoskonałościami. Rajskie jabłuszka zawierają także inne bardzo korzystne dla zdrowia związki - olejki eteryczne, pektyny, bogate są w składniki mineralny i witaminy. 

Dzięki sporej ilości pektyny dżem z dzikich jabłek nie wymaga dosypywania dużej ilości cukru i żelujących subtancji.

A946FC7D-F0C4-4687-93E3-D9F33DF551DE.JPG
AfterlightImage 8.JPG
AfterlightImage 11.JPG

Przepis na dwa małe słoiczki kwaśnego dżemu z dzikich jabłek


 

Składniki:

  • ok 0,5 kg jabłek dzikiej jabłoni - po starciu owoców jest ok 3,5 szklanki.

  • pół cytryny

  • 3 łyżki miodu

  • 1 szklanka cukru

Przygotowanie:

  1. Umyte i obrane jabłka zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Wyciśnij pół cytryny i wraz z miąszem dodaj do jabłek. Skórkę cytryny pokrój na nieduże kawałki, dodaj do owoców. Całość zasyp cukrem, dodaj miód, wymieszaj i odczekaj kwadrans.

  2. Włoż mały talerzyk do zamrażalki :)

  3. Do garnka lub wysokiej patelni przełoż wszystkie składniki, podgrzewaj na małym ogniu do momentu całkowitego rozpuszczenia się cukru.

  4. Zwiększ temperaturę doprowadzając do wrzenia, po tym lekko zmniejsz temperaturę, by owoce nadal bulgotały, cały czas mieszaj, by nie przypalić. Wraz z odparowywaniem się wody, gotujący się dżem będzie robić się gęstszy. Po ok 20 minutach można podjąć pierwszą próbę zamrożonego talerzyka.

  5. Pierwsza próba zamrożonego talerzyka - na zamrożony talerzyk nałóż czubek łyżeczki gotującego się dżemu i odłóż na 5 minuty do zamrażalnika. Jeśli dżem po dotknięciu palcem będzie się marszczył można skończyć gotować owoce i przełożyć je do słoików. Jeśli nadal jest wodnisty i się rozwarstwił, kolejną próbę podejmij za 15 minut. Wszystko zależy od zawartości pektyny w owocach, jeśli kolejne próba nie przyniesie podążanego efektu dosyp 4 łyżki cukru i znów spróbuj za 15 minut.

  6. Gdy dżem przejdzie pomyślnie próbę przłoż do czystych, wyparzonych słoików - pamiętaj, by nie nakładać dżemu do samych krawędzi słoika - nałóż go zostawiając miejsce szerokości kciuka. Słoiki mocno zakręć i obróć do góry dnem, można nakryć je ręcznikiem, by powoli stygły.

 
AfterlightImage 6.JPG
AfterlightImage 12.JPG
 
 
540149CF-79CB-450C-9836-D0030E497E7B.jpg